Stanie na rękach

Wbrew pozorom nie jest to proste ćwiczenie i nie chodzi mi o siłę, tylko technikę. Jeżeli po prostu się wybijesz to za chwilę będziesz leżał na ziemi. Masz być nieruchomy jak wbity w ziemię pal. Aby tego dokonać, musisz się dowiedzieć jak ustawić poszczególne partie ciała.


Podstawą jest spięty korpus. Bez tego będziesz wyglądał jak banan i długo nie utrzymasz równowagi. Z pomocą przyjdą wszelkie ćwiczenia brzucha, jak np.: hollow body, wznosy nóg wisząc na drążku albo L sit. Przed podejściem do próby stania na rękach zepnij brzuch oraz pośladki, w innym wypadku przechylisz się do przodu i wywalisz.


Równie ważne są dłonie oraz palce, bo używasz ich do balansowania ciałem. Najlepiej jest je ćwiczyć, kiedy stoisz na rękach przy ścianie, bo od razu przyzwyczaisz się do odwróconej pozycji. Ćwiczenie polega na wbijaniu palców jak najmocniej w podłogę, nic

skomplikowanego. Przed każdym podejściem rozpościeraj palce szeroko i lekko je uginaj.

Barki wraz z łopatkami są wypchnięte, tak jakbyś chował głowę między ramiona. Stanie na rękach jest ćwiczeniem pchającym, bo odpychasz się od ziemi. Mięśnie pchające to klatka, triceps i barki, ale w pionowej pozycji, barki przejmują prawie całą pracę. Rozbuduj je przy pomocy pompek szczupaków.


Jeżeli czujesz się już wystarczająco silny to skup się głównie na samym staniu na rękach, tylko, że przy ścianie albo z pomocą partnera. Po pewnym czasie możesz dodać negatywne pompki w staniu na rękach. Negatyw oznacza samo zejście w dół, bez wypchnięcia się w górę.


Czas jaki musisz poświęcić to 15-20 minut dziennie, może być rzadziej, jeśli nie masz czasu, ale staraj się utrzymać te 3-4 treningi w tygodniu. Po 4-8 miesiącach systematycznego treningu, powinieneś wykonywać to ćwiczenie bez problemu. Jestem pewien, że przez pierwsze tygodnie wyniki będą mierne, ale nie zniechęcaj się, bo z czasem załapiesz o co chodzi. Tak samo jest z jazdą na rowerze i nauką chodzenia.

0 wyświetlenia
  • Instagram